06 Wprowadzanie produktów do sieci handlowych – Strategia Fibonacciego.

W tej serii 10 artykułów staram się Wam przybliżyć techniki lokowania produktów w sieciach handlowych. Zaznaczam, że nie jestem ich autorem. Te metody istnieją od lat i są stosowane przez największe, światowe firmy. Dlatego możesz być spokojny, że zadziałają również w Twoim przypadku. Jako szóstą technikę zdefiniowałem strategię Fibonacciego.

Jak to działa?

Strategia polega na wprowadzeniu do sieci handlowej produktu w określonej cenie regularnej z opcją głębokiej przeceny w nadchodzącym gorącym okresie. Takim „gorącym terminem” może być: Black Friday, Back To School, ferie w danym województwie, wakacje, długi weekend itp. Ta technika wykorzystuje matematyczny ciąg Fibonacciego dzięki któremu obniżenie ceny jest tak duże, że pracownik sklepu naklejający nową cenę sam kupuje produkt dla siebie lub dla rodziny. Kupiec wiedząc o opcji przeceny nie obawia się o rotację towaru.

Plusy i minusy.

Oczywiście nie każdy produkt niesie ze sobą tyle marży, żeby przeceniać go o 30% i więcej. Nie uda się to w branży alkoholowej, ani w mięsie i wędlinach. Jednak istnieją kategorie, które idealnie nadają się do tego typu planu działania. Chociaż świadomość konsumentów w Polsce wciąż się pozytywnie zmienia, to nadal wierzymy, że „tanie równa się dobre”. Taniość, tanioszka, najtaniej, przecena, wyprzedaż wciąż odbierana jest pozytywnie – w związku z tym sieci handlowe celowo organizują tego typu akcje czasowe. Czasami kupiec wyszukuje w swojej kategorii produktu o „ponadprzeciętnej” marży, żeby wrzucić go do gazetki, lub po prostu „na promocję”.
Wyprzedzając te plany mądrze jest na etapie produkcji wykminić produkt, który będzie tani w produkcji a drogi w sprzedaży. Nie wszystkie z Twojej oferty muszą takie, być – ale jeden koń pociągowy może sam wprowadzić Cię do sieci handlowej.

A kto to był Fibonacci?

Leonardo Fibonacci to włoski matematyk. (więcej info) Żył bardzo dawno temu 1125-1250 r. Napisał wiele rozpraw z matematyką w roli głównej i przez to zapisał się na kartach historii. Jego „ciąg” z matematyki ewaluował do kultury, sztuki, biologi a nawet fizyki. Polska marka KAZAR inspirowała się Fibonaccim tworząc swój pierwszy logotyp. Jestem chyba pierwszą osobą która szuka zastosowania jego teorii w handlu.