5 trendów w FMCG w 2020 r.

Rynek się zmienia, a producenci, muszą na to szybko reagować. Zainspirowała mnie historia TESCO, które to nie odrobiło pracy domowej i w porę nie zareagowało na zmieniające się trendy. Świetnie ten temat „umi” Lidl i Biedronka. Przeanalizowałem ich półki i dochodzę do pięciu wniosków.

1. Żywność jako lekarstwo.

Stajemy się społeczeństwem bardzo świadomym, pewnie dzięki temu, że nastąpił bardzo łatwy dostęp do wiedzy. Niektórzy naśmiewają się z Dr.Google czy też z Jutubowych Fachowców. Ale bądź co bądź wiedza jest na wyciągnięcie ręki tak samo jak i fake newsy. Dzisiejsze produkty pomagają radzić sobie z chorobami lub dodają energii poprawiając natrój i zdrowie. Jestem przekonany, że w przyszłości uda się to wszystko połączyć: e-recepta, e-wizyta u lekarza, przepisanie leków i rozpisanie diety. Byłoby super gdyby lekarz dawał też listę zakupów na produkty, które są dostępne na rynku, a które będą wspierały dolegliwości. No no, myślcie producenci FMCG.

2. Smaki młodości.

Konsumenci bardzo chętnie wracają do smaków i zapachów, które pamiętają z okresu dzieciństwa. Przykładem może być guma Turbo, napój FRUGO, piwo 10,5 lub wódka Żytniówka. Takie produkty uważa się za „kultowe” i pojawienie się ich na rynku zawsze spotka się z dobrym odbiorem. Każde pokolenie miało taki swój hit. Trochę już przepaliły się hasła „babuni” lub „dziadunia” chociaż jadą na tym samym paliwie. Kto pogrzebie w historii i wzbudzi dawne uczucia będzie na wygranej pozycji.

3. Smaki zakątków świata.

Dodaj kurkumę, albo sosu sojowego do tego pesto z rukolą. Lubisz kaszę kus-kus? Cukier trzcinowy do tej kawy z Jemenu? Moja babcia dostaje oczopląsu, gdy słyszy takie rebusy. Kiedyś był klasyk schabowy+ziemniaczki+surówka. Teraz cały świat na talerzu. Czy to zdrowe czy nie to już inna sprawa – chodzi bardziej o bycie modnym i znającym smaki świata. Takie rarytasy Panie kochany to tylko swego czasu były dostępne w dużych hiper-marketach typu Ałczan, Tesko czy Kajfur, ale teraz nawet na stacji paliw dostaniesz napój, czy baton pochodzący z drugiego końca świata. A wezmę. A spróbuje.

4. Ratowanie planety.

Gdy Greta Thunberg została okrzyknięta eko-bojowniczką do większej ilości ludzi dotarło, że zmiany klimatyczne mają ścisły związek z tym, co kupujesz w Biedronce. Może nie aż tak bezpośrednio, ale gdyba tak każdy coś zrobił w tym kierunku, może wyspa śmieci na pacyfiku byłaby deczko mniejsza. Zero waste, plastik-folia passe – te hasła się świetnie sprzedają. Jeśli możesz coś zrobić z Twoim produktem, żeby krzyczał tak samo jak Greta, bo będziesz trendy. I tu pochwała na Biedronki, która wypuściła swego czasu BIO-jabłka w tekturowym opakowaniu (pakowane po 4 szt) – można? można?

5. Wege, wedż, wedźi

Unikanie mięsa celem ratowania innych żywych istot wciąż jest bardzo modne. Może dzieje się tak dlatego, że jeszcze dekadę temu ktoś kto był jaroszem miał do wyboru jedynie warzywa na targu. Ja też chciałem był trendi-wedżi ale przeszkodził mi wędzony boczek. Teraz pojawiają się tzw „podróbki mięsa”, albo sztuczne mięso, które wyglądem, smakiem i konsystencją przypomina to prawdziwe. Vege trend przenika z jedzenia do kosmetyków, a nawet do środków czystości. Jeśli więc planujesz rozszerzać ten asortyment bez problemu znajdziesz na niego odbiorców.

Tagi:

obrazek

Tomasz Szacoń

Tomasz Szacoń

Jestem Tomek Szacoń.
Wiem co działa a co nie we współpracy z sieciami handlowymi.
Swoje sprawdzone wskazówki publikuje ma moim blogu.
Rozumie jak ułożyć proces sprzedaży do sieci handlowych,
dzięki któremu Twoja firma zostanie bezpośrednim dostawcą.
Potrafię pracować z handlowcami tak, żeby każdego tygodnia
pozostawać w kontakcie z wszystkimi zrzeszonymi miejscami sprzedaży.
Tworzę strategie sprzedaży do dyskontów, drogerii, hipermarketów i sklepów z elektroniką

Zadzwoń: +48 500492444
Napisz: tomasz.szacon@retailpoland.pl