Sieć handlowa MERE – czy ma szansę skraść serca Polaków?

Wskaźniki, wskaźniki i jeszcze raz wskaźniki. Mogę powtarzać to do znudzenia. Inwestycje handlowe muszą opierać się na wskaźnikach a nie na spekulacjach. Polski konsument jest inny niż w reszcie Europy. Na tym poległo Tesco, które próbowało kierować niektórymi kategoriami z Węgier, z Czech a na końcu to Kapelanka 56 kierowała innymi krajami. Stawianie na jednym mianowniku kilku krajów jest błędem. Wydaje mi się, że Rosjanie właśnie tak zrobili.
Wiele razy próbowałem wprowadzać do Polski zagraniczne produkty. To że produkt odniósł sukces za granicą wydaje się być żelaznym argumentem. Jednak moje doświadczenie podpowiada mi, że raczej jest to plastik z żelazem a nie czyste żelazo.

Ostry jak brzytew dyskont..

Mere zdaje się krzyczeć, że ostro tnie ceny. Me gusta – odpowie przeciętny polski konsument. Uwielbiamy ten uczuć, gdy mamy wrażenie, że oszukaliśmy system. Kupione tak tanio, że to oni do mnie dołożyli. To smutne, że wciąż chcemy wierzyć że to prawda… Tanio, najtaniej – to nadal hasła, które do nas trafiają. Jak to pogodzić z aktualnym trendem premiumizacji? Przecież Polacy się wzbogacili, mamy lepszy socjal i to do nas przyjeżdża się do pracy. Wszystkie kategorie premium rosną. Wyjątkiem jest okres pandemii, ale to raczej „wyjątek” a nie reguła.
Więc czy to cena nadal będzie kusić polskiego konsumetna? Tak, ale nie w 100%. Według PMR to 17% konsumentów łowi okazje, a pozostali szukają nowości lub kupują zawsze to samo niezależnie od tego czy jest w promocji czy nie. Takiego konserwatystę zakupowego nie przyciągnie najniższa cena nawet gdy jest ostra jak cień mgły.

Ale to już było – znikło gdzieś za nami.

Był kiedyś taki dyskont PLUS, którego kupiła go Biedronka i sprytnie rozwinęła. Onegdaj kojarzyło to się nam z synonimem badziewia, tanioszki i pierwszo-cenowych produktów. Pamiętamy powiedzenie: „bądź twardy jak żelki z Biedronki”. Dziś już tak nie powiesz, bo JMPolska jest liderem innowacyjnych produktów. Sam od strony handlowej wiele razy proponowałem im tanie i nie-jakościowe produkty, lecz odmawiali. To już nie te czasy. Doświadczony konsument woli dołożyć i kupić lepsze. Wystarczy pogrzebać we wskaźnikach. Ale to nie tylko Biedronka tak myśli. Lidl jest liderem innowacyjności. Rossmann ma najlepszą aplikacje na rynku i najbardziej lojalnych klientów. Idźmy dalej MediaExpert dla niektórych producentów elektroniki staje się najlepszym odbiorcą w kraju. Czy coś jest jeszcze niezrobione? Czy to możliwe, że zapomnieliśmy o najniżej cenie i oświeci nas rosyjski dyskont.

Co dalej… ?

Mogę się mylić, ale w mojej ocenie Mere chce zrobić z Polakami dwa kroki w tył do czasów gdy piszczała bida. Gdy brakowało na wszystko, gdy cena-czyniła-cuda. Teraz jest czas na ambitniejsze produkty. Mimo, że wciąż łowimy okazje i nie lubimy przepłacać to zaczęliśmy szukać nowych doznań smakowych, jakościowych, leyoutowych. Zaczynamy grać w ochronę środowiska, instalujemy aplikacje i hasztagujemy. Moda, młodość, natura, planeta – tanioszka też, ale coraz mniej. Mere puka do Polski razem z konsolidacją rynku, Covid19 i bogacącym się społeczeństwem. Zaglądali oni do wskaźników czy to taki hura-optymizm?

Tomasz Szacoń

Tomasz Szacoń

– ekspert sprzedaży do sieci handlowych. 12 lat doświadczenia w budowaniu struktur sprzedaży w kanale nowoczesnym. W 2017 roku jedna z wspieranych przez niego firm otrzymała Diament Forbes. Ekspert Inkubatora UW. Autor wielu publikacji o specyfice sprzedaży do sieci handlowych. Właściciel firmy konsultingowej RetailPoland Consulting, która w 2019 roku została wyróżniona nagrodą „Orły Kształcenia”. Opracował tematykę szkolenia: „Jak rozpocząć rozmowy z sieciami handlowymi”, z którego skorzystało ponad 250 firm. Zdefiniował 10 technik wprowadzania produktów do sieci handlowych. Doradza, wspiera, pomaga w rozwoju sprzedaży.

Zadzwoń: +48 500492444
Napisz: tomasz.szacon@retailpoland.pl